WYCIECZKA DO MUZEUM MAŁOPOLSKI ZACHODNIEJ W WYGIEŁZOWIE

W dniu 5 czerwca mieliśmy niezwykłą okazję zwiedzić Muzeum Małopolski Zachodniej w Wygiełzowie. Naszym głównym celem było poznanie tajemniczego świata pszczół oraz ich nieocenionego wkładu w nasze otoczenie. Podczas warsztatów, które odbyły się w muzeum, dowiedzieliśmy się, jak powstaje miód i jakie zadania wykonuje pszczela królowa. Poznaliśmy także niezwykłą rolę pszczelarza w opiece nad tymi pracowitymi owadami. Z zainteresowaniem słuchaliśmy o obowiązkach pszczelarza i trosce, jaką musi okazać pszczołom. Byliśmy zdumieni, jak wiele pracy wymaga produkcja miodu. Była to także okazja, aby samodzielnie wykonać świece z wosku pszczelego. Każde dziecko mogło ozdobić swoją świecę według własnego pomysłu. To była doskonała pamiątka z wycieczki, która przypomina nam o naszej przygodzie z pszczółkami. Po warsztatach przyszedł czas na degustację. Mogliśmy spróbować pysznego miodu, który został wyprodukowany przez te niezwykłe owady. Smakował niesamowicie i sprawił, że doceniliśmy jeszcze bardziej trud i pracę, jakie wkładają pszczółki w produkcję tego wyjątkowego produktu. Następnie udaliśmy się na zwiedzanie skansenu w towarzystwie Pani przewodniczki. Przeniosła nas w czasie i oprowadziła po starych chatkach, gdzie kiedyś mieszkali i pracowali ludzie. Zobaczyliśmy różnego rodzaju urządzenia, takie jak żarna, koła garncarskie i sieci rybackie, które były niegdyś nieodłącznym elementem codziennego życia. Porównaliśmy także, jak wyglądały chaty bogatych i biedniejszych ludzi. Nie mogliśmy pominąć budynku remizy, w której odkryliśmy niezwykłe przedmioty związane ze strażakami. Zobaczyliśmy stary wóz strażacki, zupełnie różny od tych, które spotykamy obecnie. Ściany były ozdobione obrazami św. Floriana, który jest patronem strażaków. To była dla nas fascynująca lekcja historii. Ostatnim punktem naszej wycieczki był piękny drewniany kościół. Na jego ścianach mogliśmy podziwiać ręcznie malowane obrazy przedstawiające postacie świętych. Były one tak piękne i wyjątkowe, że nie mogliśmy oderwać od nich wzroku. Przewodniczka opowiedziała nam także o historii i znaczeniu tego kościoła dla lokalnej społeczności. Po powrocie z wycieczki każde z nas było pełne pozytywnych wrażeń i nowej wiedzy. Teraz z pewnością bardziej doceniamy pracę pszczół i ich niezastąpione miejsce w naszym środowisku. Zrozumieliśmy, że produkcja miodu wymaga ogromnego wysiłku i poświęcenia. Wycieczka była nie tylko edukacyjna, ale także zabawna. Mogliśmy samodzielnie tworzyć świece z wosku pszczelego i ozdabiać je według naszych pomysłów. Degustacja miodu była prawdziwą ucztą dla naszych kubków smakowych. A zwiedzanie skansenu i poznawanie życia sprzed wielu lat było jak podróż w czasie. Dziękujemy wszystkim osobom zaangażowanym w organizację tej wspaniałej wycieczki, w tym naszym przewodnikom, pszczelarzom i pracownikom muzeum. Ich pasja i zaangażowanie sprawiły, że nasza przygoda była niezapomniana.

opracowanie i zdjęcia: Kinga Kuzia
publikacja: BG